Szukaj u nas

wtorek, 5 czerwca 2012

Il Profvmo

Dzisiaj jedynie zjecie dodaję:-)
Buteleczki tej marki są klasyczne jak "stare" perfumy. Ale zupełnie mi to nie przeszkadza bo lubię tego rodzaju estetykę.

sobota, 2 czerwca 2012

Il Profvmo- Macadam

Oczywiście że, słodkie zapachy to moje oczko w głowie ale żeby się inne nie obraziły dzisiaj troszkę
o Macadam. Eau De Parfum klasycznej linii  Silvana Casoli która ze swojej wielkie pasji do perfumiarstwa
w czystej formie i według starej szkoły stworzyła markę tak bliską naturze. Jej kompozycje to hołd oddawany Matce Ziemi z wielkim sercem i pietyzmem. To badania i bardzo szerokie spojrzenie na zapachy które nas otaczają są sensem istnienia marki. 
Macadam jest tzw. zapachem "blisko ciała" często Panie określają go jako pudrowy. Myślę że to jaśmin
z piwonią i w połączeniu z ambrą (nie jest tak bardzo wyrazista) daje taki "powłóczysty" efekt. W końcowych akordach można znaleźć mirrę (dla mnie bardzo kluczowa nuta tej kompozycji) , paczuli i drzewo sandałowe. Składniki te są gwarancją że zapach będzie nam towarzyszył przez cały dzień jednak nie będzie "atakował" otoczenia. Po ten produkt sięgali również panowie zakochani w orientalnej kompozycji zapachu.
Zawsze polecałam moim klientom korzystanie z linii Sprit of Africka jako linii kąpielowej, świetnie współgrającej z Macadam Il Profvmo i to przynosiło genialne efekty.

piątek, 1 czerwca 2012

Il Profvmo- Vanille Bourbon

Dzisiaj z okazji Dnia Dziecka dla mojej przyjaciólki zapach włoskiej marki tzw.osmo-parfum. Marka stworzyła linię Osmo zapachów, w której bazą jest olejek migdałowy a po jego zastosowaniu następuje połączenie się ze skórą i kolejno uwalnianie nut przez 24godziny. Dodatkowo klient otrzymał możliwość łączenia zapachów z tej grupy między sobą co dostarcza niesamowitych doświadczeń. Zapachy te poznałam w Niemczech w niszowej części olbrzymiej perfumerii no i oczywiście zakochałam się w wanilii, złotej ambrze i patchula. Mój eksperyment skończył się bólem głowy pozostałych uczestników wycieczki. Oczywiście kiedy tylko nadarzyła się możliwość wprowadziłam markę do perfumerii.
Vanille Bourbon zachwyciła moją przyjaciółkę, która pachnie jak słodkie ciasteczko ( bardzo ponętne ciasteczko). Ekstrat z dwóch rodzajów storczyków miękko oplata i odurza. Heliptrop i thiara tworzy "kaszmirowy kocyk" otulający ramiona. Pozostałe nuty drzewa różanego dają nadzieję egzotycznej podróży.
Te ciepłe akordy sprawiają że marzy mi się gorąca polewa  czekoladowa na lodach w belgijskiej lodziarni, którą podają w ślicznych dzbanuszkach w kąpieli wodnej żeby jak najdłużej utrzymać konsystencję ciekłej śmietany.
No i już mi się chce słodyczy a dzisiejszy zjazd czarownic odwołany:-(